Liczba zdjęć: 8

Jerzy Andrzejewski

scenarzysta, konsultacja scenariuszowa

Zobacz galerię


Biogram:

Znakomity pisarz, dość blisko związany z filmem, nie tylko jako scenarzysta czy autor powieści i opowiadań przenoszonych na ekran, ale i kierownik literacki Zespołu Filmowego „Syrena” (1955-1961). Działacz opozycji demokratycznej, współzałożyciel Komitetu Obrony Robotników (KOR). 

Urodził się 19 sierpnia 1909 roku w Warszawie – zmarł 19 kwietnia 1983 w Warszawie. Studiował filologię polską na Uniwersytecie Warszawskim. Zadebiutował w 1932 roku na łamach dziennika „ABC” opowiadaniem Wobec czyjegoś życia. Cztery lata później ukazał się jego pierwszy tom opowiadań – Drogi nieuniknione, a w 1938 roku debiutancka powieść – Ład serca.

Filmem Andrzejewski zainteresował się pod koniec wojny, pisząc – razem z Czesławem Miłoszem – scenariusz Robinsona warszawskiego, zainspirowany wojennymi losami znanego kompozytora i pianisty Władysława Szpilmana. Kierownictwo „Filmu Polskiego” wysunęło wobec scenariusza szereg zastrzeżeń, dokonując poważnych zmian, całkowicie wypaczających jego pierwotny sens, w wyniku czego Miłosz wycofał swoje nazwisko. W 1948 roku film w reżyserii Jerzego Zarzyckiego skierowano do produkcji. Premierowo zobaczyli go w listopadzie roku następnego uczestnicy słynnego Zjazdu Filmowego w Wiśle, gdzie proklamowano realizm socjalistyczny jako jedynie słuszną i obowiązującą metodę uprawiania wszelkiej twórczości artystycznej. Robinson warszawski został poddany ostrej krytyce i skierowany do dalszych przeróbek. Zmieniono także tytuł na Miasto nieujarzmione i dopiero w tej wersji wszedł w grudniu 1950 roku na ekrany kin. W napisach pojawiło się nazwisko Andrzejewskiego – obok Zarzyckiego –jako współscenarzysty (wcześniej w Robinsonie warszawskim pisarz funkcjonuje jako pomysłodawca filmu).

W 1948 roku ukazał się Popiół i diament (sześć lat później jego nowa, zmieniona wersja), który w 1958 roku przeniósł na ekran Andrzej Wajda. Adaptacja powieści Andrzejewskiego, będącej dramatycznym obrazem konfliktów politycznych i moralnych roku 1945, zawartej w tragedii młodego akowca mającego wykonać rozkaz sprzeczny z jego sumieniem (ze wspaniałą rolą Zbigniewa Cybulskiego), to bez wątpienia czołowe dzieło Szkoły Polskiej, jeden z najlepszych – i najbardziej rozpoznawalnych – filmów w dziejach naszej kinematografii.

W 1967 roku zekranizował Wajda – w koprodukcji jugosłowiańsko-brytyjskiej – Bramy raju (Vrata raja), wydaną siedem lat wcześniej powieść Andrzejewskiego, poświęconą krucjacie dziecięcej z 1212 roku (film nigdy nie wszedł na ekrany polskich kin), a w 1995 roku – opowiadanie Wielki Tydzień, wydane w 1945 roku w tomie Noc, a pisane dwa lata wcześniej, pod wrażeniem powstania w getcie warszawskim, a zwłaszcza losów i przeżyć przyjaciółki literata Wandy Wertenstein, późniejszej tłumaczki i publicystki filmowej. Wielki Tydzień 1943 roku. Getto płonie. Do domu Jana, warszawskiego inteligenta, wchodzi Żydówka, jego dawna znajoma, którą spotkał przypadkiem na ulicy i ofiarował schronienie. Sytuacja ta staje się przyczyną późniejszych dramatycznych wydarzeń.

Warto wspomnieć, że Andrzejewski był współscenarzystą (razem z Jerzym Skolimowskim) głośnego filmu Wajdy o tematyce współczesnej – Niewinni czarodzieje (1960), historii przypadkowego spotkania mężczyzny i kobiety, którzy przybierając wobec siebie pozę cynizmu i obojętności, tracą szansę autentycznego uczucia. Zupełnie inny charakter miał scenariusz Zagubionych uczuć – oparty na  opowiadaniu Zośka Hanny Mortkowicz-Olczakowej, a przygotowany m.in. przez Andrzejewskiego – który w 1957 roku nakręcił Jerzy Zarzycki. To opowieść o opuszczonej przez męża kobiecie, przodującej robotnicy nowohuckiego kombinatu wychowującej samotnie czwórkę dzieci.

Literatura Andrzejewskiego często była inspiracją dla twórców filmowych i telewizyjnych. Powieść Ciemności kryją ziemię (1957), której akcja rozgrywa się w XV-wiecznej Hiszpanii w czasie działania Świętej Inkwizycji i jednego z najsurowszych jej funkcjonariuszy Tomása de Torquemady, przeniósł na ekran w 1989 roku Stanislav Barabáš w filmie brytyjsko-hiszpańskim Torquemada. W tym samym roku utwór ten posłużył jako literacka kanwa Grzegorzowi Kruszewskiemu, autorowi etiudy pod tym samym tytułem, zrealizowanej w łódzkiej Szkole Filmowej. Studenci tej uczelni często sięgali do prozę pisarza: w 1955 roku Andrzej Jerzy Piotrowski nakręcił etiudę Stary młyn, inspirowaną Popiołem i diamentem, a trzydzieści lat później Andrzej Borzewski – Zrzutkę (1985), czerpiącą również z tej powieści. Także w 1985 roku Dorota Kędzierzawska sięgnęła do twórczości Andrzejewskiego, adaptując opowiadanie Pierwsza miłość (jej film nosił tytuł Gucia). Wcześniej Wiktor Grodecki nakręcił etiudę Nagi przyszedłem (1982), inspirowaną fragmentami powieści Teraz na ciebie zagłada(1976). Do prozy autora Popiołu i diamentu nawiązali w swych filmach szkolnych: Roman Załuski (Sąd, 1958) i Marek Piestrak (Dzień zwycięstwa, 1966). W 1993 roku Paweł Woldan nakręcił dokument poświęcony pisarzowi, zatytułowany po prostu – Jerzy Andrzejewski.

 

Jerzy Armata

źródło: www.akademiapolskiegofilmu.pl



Rodzaj zdjęć::
Kolor zdjęć::
Charakter:

Powiązane tematy:
Zdjęcia: